Aktualności

2008 Marzec

Przepis Kodeksu postępowania cywilnego dotyczący obowiązku podania w pozwie wszystkich twierdzeń i dowodów na ich poparcie nie ogranicza dojścia do prawdy oraz prawa stron procesu do obrony. Regulacja ta jest zatem zgodna z konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 26 lutego 2008 r. (sygnatura akt SK89/06)

Wyrok zapadł w wyniku rozpoznania połączonych skarg konstytucyjnych X Sp. z o.o. i Pawła M. Trybunał orzekał w sprawie zgodności art.47912§1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku - Kodeks postępowania cywilnego z art. 45 ust. 1 i art. 32 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 2, art. 31 ust. 3, art. 2 i art. 175 ust. 1 Konstytucji.

Spółka wystąpiła z roszczeniem przeciwko autoryzowanemu dealerowi z tytułu rękojmi za wady. Wniosła o zapłatę kwoty z tytułu zwrotu ceny uiszczonej za nabyte felgi, których wadliwość ujawniła się w toku eksploatacji oraz wynagrodzenia szkody poniesionej na skutek istnienia wady. Autoryzowany dealer zaprzeczył, aby sprzedane rzeczy były wadliwe bądź zostały wadliwie zamontowane. Stwierdził, że wada wynikała z użycia przez nabywcę niewłaściwie dopasowanych opon. Dla potwierdzenia, że wymiana opon na właściwe doprowadziła do usunięcia wady, autoryzowany dealer powołał dowód dokumentu, tj. ekspertyzę producenta dotyczącą zakresu stosowania kół jezdnych w pojazdach producenta oraz dowód z zeznań świadków, którzy uczestniczyli w jeździe próbnej po dokonaniu wymiany opon. W toku sprawy, po przedłożeniu ekspertyzy producenta, spółka wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Sąd rejonowy powołując się na art. 47912 Kodeksu postępowania cywilnego uznał wniosek za spóźniony i oddalił pozew. Zgodnie z powołanym artykułem Kodeksu postępowania cywilnego spółka powinna była już w pozwie zwrócić się o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

Od decyzji sądu spółka wniosła apelację. Sąd okręgowy rozpatrujący apelację wskazał, iż powstanie sporu między stronami co do istnienia wady stanowi wystarczającą i jednoznaczną podstawę do uznania, że konieczne jest wykazanie tej okoliczności dowodem z opinii biegłego i apelację oddalił.

Zdaniem spółki, która wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności omawianego przepisu, ogranicza on prawo do merytorycznego i sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy i to tylko w sprawie przeciwko innemu przedsiębiorcy. Takie ograniczenie nie występuje w sporze przedsiębiorcy z osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, bądź z jednostką organizacyjną, która nie jest przedsiębiorcą. Nałożenie na podmioty gospodarcze nadmiernych rygorów w zakresie dopuszczalności dowodów na poparcie zgłoszonych twierdzeń ogranicza skuteczne dochodzenie praw przez te podmioty. Tak ukształtowana procedura postępowania w sprawach gospodarczych narusza także konstytucyjne prawo do równego traktowania i jednakowej dla wszystkich podmiotów ochrony praw majątkowych – argumentowali skarżący.

Po przeprowadzeniu rozprawy Trybunał konstytucyjny orzekł jak wyżej

Zarzut skarżących opierał się na twierdzeniu, że przewidziana w art. 47912 tzw. prekluzja dowodowa nie spełnia przewidzianych w Konstytucji wymogów prawa do sądu. Sąd Najwyższy orzekając dopuszcza możliwość odstąpienia od zasady prekluzji dowodowej, jeśli uzna to za niezbędne, a jednocześnie nie spowoduje to niesprawności postępowania. Według Trybunału Konstytucyjnego art. 47912 Kodeksu Postępowania Cywilnego nie ogranicza dojścia do prawdy i nie narusza prawa do obrony, a stwarza ramy czasowe, w których powinny zostać przedstawione wszystkie środki obrony. Kwestionowany przepis pozwala jednak na rozpoznanie spóźnionych twierdzeń, wniosków dowodowych, zarzutów. Jest to możliwe, jeśli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo, jeśli potrzeba ich przedstawienia powstała później. W wyniku analizy orzecznictwa można stwierdzić, że naruszenia, na które powołują się skarżący mogą powstać w praktycznym stosowaniu przepisu, nie wynikają jednak z samej istoty przepisu. Trybunał stwierdził, że omawiany przepis operuje zwrotami niedookreślonymi, jednak posługiwanie się przez ustawodawcę takimi pojęciami ogólnymi nie narusza konstytucji. Regulacja ta nie prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej stron konkretnego procesu gospodarczego. Zachowana została zasada tzw. prawa do wysłuchania i zasada równości broni. Oznacza to, że równouprawnione strony toczą spór przed bezstronnym sądem, którego werdyktowi są obowiązane się podporządkować – podsumował sąd. Wyrok jest ostateczny.

Według Trybunału Konstytucyjnego art. 47912 Kodeksu Postępowania Cywilnego nie ogranicza dojścia do prawdy i nie narusza prawa do obrony, a stwarza ramy czasowe, w których powinny zostać przedstawione wszystkie środki obrony. Kwestionowany przepis pozwala jednak na rozpoznanie spóźnionych twierdzeń, wniosków dowodowych, zarzutów. Jest to możliwe, jeśli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo, jeśli potrzeba ich przedstawienia powstała później. W wyniku analizy orzecznictwa można stwierdzić, że naruszenia, na które powołują się skarżący mogą powstać w praktycznym stosowaniu przepisu, nie wynikają jednak z samej istoty przepisu. Trybunał stwierdził, że omawiany przepis operuje zwrotami niedookreślonymi, jednak posługiwanie się przez ustawodawcę takimi pojęciami ogólnymi nie narusza konstytucji. Regulacja ta nie prowadzi do zróżnicowania sytuacji prawnej stron konkretnego procesu gospodarczego. Zachowana została zasada tzw. prawa do wysłuchania i zasada równości broni. Oznacza to, że równouprawnione strony toczą spór przed bezstronnym sądem, którego werdyktowi są obowiązane się podporządkować – podsumował sąd. Wyrok jest ostateczny.


Kancelaria Prawna 90-060 Łódź, ul. Nawrot 4/1, tel./fax +48 /42/ 630 58 41, tel. +48 /42/ 632 51 44, kancelaria@b2blegal.pl
OK
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Prywatności.